Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkości. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 września 2012

Słodkości inaczej - błyszczyk o smaku Fanty.

   Być może większość Czytelników lekko się zdziwi, widząc nagłówek. Co ma błyszczyk do Japonii? Ano to, że japońskie nastolatki mają zamiłowanie do słodziasznych gadżetów wszelkiego rodzaju. Dlatego od dziś pod etykietą 'słodkości' można będzie znaleźć zarówno słodycze, jak i przeróżne gadżety (niekiedy pewnie zahaczające o kicz, zobaczymy, co uda mi się wyłowić w trakcie poszukiwań). Będzie to dział  prowadzony z lekkim przymrużeniem oka, więc mam nadzieję, że nie tylko fani m&a znajdą tu coś dla siebie.
 



   Ukazany na zdjęciu błyszczyk nie ma w sumie żadnych właściwości pielęgnacyjno - nawilżających. Smackersom jednak, bo o tej marce mowa, można wybaczyć wszystko z racji smaku/zapachu. Mój egzemplarz łatwo się wylewa (jak to wszystkie mazidła z kulką), nie jest zbyt wydajny i ma przeciętny smak, ale z racji przepięknego zapachu Fanty jestem w stanie mu wszystko wybaczyć. Do tego w moich okolicach nie jest dostępny - zakupiłam go w Superpharm w Warszawie podczas jakiegoś wyjazdu, a dla mnie to odległość niemal połowy Polski, więc nie zastanawiałam się zbytnio nad zakupem ;d. Ot, taki tam gadżecik, niemniej dobry na poprawę humoru. Jeżeli tylko pojawi się taka możliwość, zaopatrzę się w wersję o zapachu Sprite, ale tym razem w sztyfcie.
   


sobota, 7 stycznia 2012

Sernik wsuwa Mikado

   Święta już minęły, za to przybyło poczucie... ehem... ciężkości? Ma się mnóstwo czasu... i po co rozmyślać nad żywotem swem, jak można jeść? Takie założenie przyjęłam i ja bez zbędnych ceregieli. Niestety, słodkości się powoli kończyły i trzeba było uzupełnić zapasy. I wówczas trafił się Pan z rynku, który usłyszawszy moją rozmowę z koleżanką, zaoferował się przywieźć mi dwie paczuszki Mikado.








    Trafiły mi się paczuszki promocyjne, czyli +20% gratis, to jest około 39 sztuk, tzn. 90 gram. Zwykłe to około 30 sztuk, tzn. 75 gram. Płaciłam 8 zł. Dla porównania, Pocky mają 47 gram i kosztują około 10 zł - ale i tak kiedyś kupię, trzeba porównać smaki.
    Jak smakują Mikado? I co to to w gruncie rzeczy jest? Ano, są to patyczki w czekoladzie. Nie jestem specjalistą gastronomicznym, więc nie wiem z czego dokładnie jest ciasto. Takie jakby słodko - paluszkowo - krakersowo - herbatnikowe. Wersja z czekoladą mleczną jest w miarę mocno słodka, ale nie jakoś przesadnie, w gorzkiej czekoladzie nie próbowałam, ale będą chyba lepsze dla osób z umiarkowaną miłością do słodkości w słodyczach. Ogółem smaczna rzecz. Tylko malutkie toto, około 12 cm, i jednak stosunkowo drogie, czyli fajnie sobie kupić, ale nie do pochłaniania tonami, tylko po jednym na parę dni... w końcu, trzy paczki Mikado = manga na przyzwoitym poziomie. Toteż ludzie, kupcie sobie, ale tak bardziej może dla zasmakowania egzotyki, raz na jakiś czas. ^^